wtorek, 4 lipca 2017

STRES STRES...


Hej ! ;)


Kto mnie zna ten wie, że jestem chodzącym kłębkiem stresu. Wystarczy, że coś nie zagra, ktoś na mnie nakrzyczy, czeka na mnie egzamin albo poważna rozmowa, a ja już mam mini-zawał i przejmuję się. Tyle, że wypadałoby się wyluzować. Oto podam wam kilka małych sposobów na to, żeby przestać się tak spinać i na chwilę odetchnąć.



Stres jest jak papierosy. Może powodować raka, szybszą śmierć i masę chorób. Nie brzmi optymistycznie, prawda? Ale jest jak jest.

 
Ja stresuję się WSZYSTKIM. I chociaż jestem bardzo pozytywną osobą i ten stres to raczej trema, niż coś negatywnego, to mimo wszystko uczucie lodu w żołądku i gęsiej skórki jest mi bardzo dobrze znane.
Za dobrze.

Dlatego ciągle szukam różnych sposobów na to, żeby się tego dziadostwa pozbyć (albo przynajmniej trochę je zmniejszyć). Dzisiaj chcę Wam pokazać kilka trików, które mi się przydały i które uważam, za skuteczne.
  1. Wyjdź na krótki spacer. Spacer naprawia wszystko. Czasami wydaje mi się, że jakaś sytuacja jest nie do rozwiązania, a na spacerze przychodzi olśnienie.
  2. Zapisz się na jakieś kółka zainteresowań. To zawsze pomaga, czy to jest kółko teatralne, plastyczne, muzyczne, taneczne, itd. 
  3. Popatrz przez okno. Zobacz kto idzie, jaka jest pogoda, powiedz sobie pod nosem, że będzie dzisiaj padać i na chwilę skup się na tym, co widzisz, a nie na tym, co ci ciągle łomocze w głowie.
  4. Puść muzykę. Mojego doświadczenia wynika, że każdy ma swoją muzykę, która go odstresuje.
  5. Przeczytaj coś. Tylko nie kolejną umowę, kodeks albo niemiłego maila, a coś, co sprawi Ci przyjemność.
  6. Zrób przerwę na herbatę. Ale taką, w trakcie której nie przeglądasz fejsa, tylko rozmawiasz z ludźmi, albo siedzisz sam i patrz za okno. Wyluzuj trochę. No i odetnij się. 5 minut offline jeszcze nikogo nie zabiło.
  7. Polub się z melisą. Zarówno herbata jak i syrop pomaga przy drastycznych sytuacjach. Uratowała mnie wiele razy i mogę ją polecić z czystym sumieniem.
To są wszystkie moje sposoby na stres, które do tej pory opracowałam i przerobiłam. 
Jak znacie jakieś sposoby na stres to piszcie w komentarzu :)
Uśmiechnij się i nie stresuj. Pomyśl sobie, czym się tak stresowałaś/stresowałeś :) 


Zdjęcia wykonała Natalia Wieczorek FOTOGRAF
Mam nadzieję, że dzisiejszy post Wam się spodobał. Jeśli tak, to komentujcie i obserwujcie bloga! ♥ 

17 komentarzy:

  1. Świetne rady, bardzo przydatne i na pewno przydadzą się mi.
    I tak, melisa potrafi uratować :D

    Pozdrawiam i zapraszam,
    wearealive111.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam dokładnie tak samo! Super rady :) Herbatka najlepsza :D
    Pozdrawiam ♥ Zapraszam http://karolinaiwaniec.blogspot.com/2017/07/tam-gdzie-spadaja-anioy-dorota.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi również zdarzają się stresujące sytuacje .. swego czasu nie umiałam sobie z nimi radzić, ale dziś jest już lepiej.
    Siadam z książka, umawiam się z przyjaciółka na kawę, idę pobiegać ..
    to wszystko pomaga mi się wyciszyć i żyć normalnie!
    Trzeba pamiętać, żeby się nie poddać!
    Pozdrawiam,
    Eff :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze, ja się niby nie stresuję i do wszystkiego podchodzę na luzaku.
    Ale jeżeli już będzie taka sytuacja stresująca to tu wrócę :)
    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pływanie i jazda konna sprawdzają się w moim przypadku. O ile pływanie ba basenie nie działa na mnie tak kojąco jak pływanie na otwartych akwenach, tak kazdy kontak z koniem działa na mnie kojąco. Staram sie chociaż 2 razy w tyg. wyjechać w teren, na łaki daleko od ludzi. Koń wyczuje, że jezdziec jest spięty i zdenerwowany i da to po sobie odczuć więc musisz zostawić wszystko zanim siądziesz w siodło. Moja najlepsza terapia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Stres to taki cichy zabójca

    Www.strong-power.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Także zdarzają mi się czasami stresujące chwile w życiu, ale mam kilka sposobów jak sobie z nim skutecznie radzić i tego się trzymam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem osobą, która się bardzo stresuje, ale najbardziej pomaga mi muzyka.. :)

    http://nataliakaczmarek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również się wszystkim stresuje, ale rzadko co mi pomaga się wyluzować. Meliski jeszcze nie piłam, także muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kieruję się zasadą że co Cie nie zabiję to Cię wzmocni. Każdy problem jest do pokonania. Po każdym dniu przychodzi dzień i tego nie zmieni żaden problem. Nic tego nie zmieni, więc po co się stresować:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super blog! Zachęcam zajrzeć do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również zmagam się z nigdy nie kończącym stresem, jednak mnie nie pomaga nic oprócz przeżycia i przekonania się, że wcale nie było tak źle :D A próbowałam wszystkiego - melisy, muzyki, ćwiczeń relaksacyjnych, spacerów, rozmów... Niestety, taka jest chyba moja genetyczna przypadłość.
    Buziaki :*
    Lina Nastya

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja często się denerwuje, ale radzę sobie z tym przeważnie ^^ urocze zdjęcia. Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. W życiu wiele ma się stresu, czasem nawet za wiele.
    Ważne by umieć to oddzielić co jakiś czas i nie dać zawładnąć sobą.

    http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przydatne rady, ja też jestem bardzo stresową osobą i na pewno z nich skorzystam.
    Pozdrawiam! :)
    sunreads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Przez chwilę myślałam, że piszesz o mnie bo normalnie wypisz wymaluj, jestem taka sama jak TY! Mnie pomaga jeszcze Yoga Kochana :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń